Dobrze rozumieć wolność
 Rozmowa z kardynałem Józefem Glempem, prymasem seniorem Polski, honorowym obywatelem Województwa Kujawsko-Pomorskiego

Wasza Eminencja zgodził się przyjąć tytuł Honorowego Obywatela Województwa Kujawsko-Pomorskiego, przyznany przez nasz sejmik w uznaniu zasług związanych z pełnieniem długoletniej posługi najwyższego hierarchy w polskim Kościele. Które z dokonań z tych niełatwych przecież 28 lat uważa Ksiądz Kardynał za najważniejsze?

Jestem bardzo wdzięczny za przyznanie mi przez Sejmik Województwa Kujawsko-Pomorskiego tytułu honorowego obywatela tego województwa.
Co jest najważniejsze w mojej posłudze jako prymasa w ciągu minionych 28 lat? Niewątpliwie, jest to udział w bezkrwawym przejściu z komunizmu do demokracji. To, że zmiana ustroju dokonała się bez większego rozlewu krwi, bez rewolucji, jest zasługą całego narodu i wielu instytucji, jednakże udział Kościoła w tych zmianach jest bardzo ważny. Dziękuję Bogu za tę łaskę, że mogłem w początkach mojej posługi czerpać ze wzoru danego przez prymasa Wyszyńskiego. Prymas bronił Kościoła, ale stawiał na dialog, rozmawiał z pierwszymi sekretarzami partii i był przeświadczony, że wolność Kościoła będzie etapem odzyskiwania wolności obywatelskich w Polsce. Dalej, w mojej pracy przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski miałem silne oparcie w Papieżu Janie Pawle II. W pierwszej pielgrzymce uczestniczyłem jako biskup warmiński, w następnych, aż do ostatniej, jako prymas. Postawa Papieża i jego nauczanie wpływały na jedność Episkopatu i na pokojowe utrwalanie się przekształceń ustrojowych.


Które spośród ważnych dla narodu i europejskiej kultury wartości, jakie udało się Kościołowi w Polsce przenieść przez lata PRL-u, a potem trudny społecznie okres transformacji, uważa Ksiądz Kardynał za najistotniejsze dziś?

Uważam, że z Polski Ludowej wyszliśmy z resztkami ocalałej wolności. W Polsce Ludowej było trochę wolności, w stosunkowo dużym zakresie cieszył się nią Kościół i dzielił się nią w możliwym zakresie z grupami inteligencji, z rolnikami, częściowo z rzemiosłem. Wolność jako wartość moralna i społeczna była przez Kościół przypominana. Udało mi się przypomnieć, że Sejm Wielki po ogłoszeniu Konstytucji Trzeciego Maja w roku 1791, ustanowił wotum budowy świątyni Opatrzności Bożej jako dziękczynienie za wolność, dzięki której doszło do ogłoszenia Konstytucji. Czasy jednak były trudne, wojna i zabory – nie było wolności, nie było świątyni. Przyszła wolność, rozpoczęliśmy budowę świątyni. Ma ona przypominać wolność jako wartość dla wszystkich ludzi, jesteśmy bowiem dziećmi Bożymi. Poprawne zrozumienie wolności jest potrzebne, aby poprawnie budować przyszłość. Wolność bowiem nie jest celem sama w sobie, on ma służyć rozwojowi tak osoby, jak i społeczeństwa. Wolność musi mieć odniesienie do prawdy i do sprawiedliwości. Prawidłowo rozumiana wolność – myślę – jest podstawową wartością na czasy dzisiejsze. Symbolizuję ją wznoszona świątynia Opatrzności Bożej.

Kościół był zawsze ostoją patriotyzmu. Jakiego patriotyzmu potrzeba nam dziś?


Patriotyzm jako miłość do Ojczyzny utożsamianej z Narodem przeżywa kryzys. Nie da się w sposób prosty zastąpić pojęcia „Ojczyzny” lub „Narodu” przez pojęcie „Państwa”. Trudno jest wyzwolić miłość do państwa, które nie kocha obywateli. Nadto państwo, które wchodzi w skład zbioru państw danego kontynentu, musi szanować wspólnotę państw, nie ma więc miejsca na patriotyzm, który zawiera momenty uczuciowe. Patriotyzm dziś wymaga nowej definicji.

Urodził się Ksiądz Kardynał w Inowrocławiu; wiemy, że Wasza Eminencja utrzymuje dobre kontakty ze środowiskami w rodzinnym mieście. Jak Ksiądz Kardynał ocenia to, co dzieje się obecnie w Kujawsko-Pomorskiem w sferze rozwoju? Jak widzi Ksiądz Kardynał perspektywy rozwojowe takich miejsc jak nasze w zjednoczonej Europie?    

Mam żywe kontakty z Inowrocławiem, miejscem mojego urodzenia i zdobywania wiedzy aż do matury, podobnie z Kościelcem i parafią, gdzie kształtowała się moja religijność. Dziś mówi się o regionach jako o „małych ojczyznach”. Pragnąłbym, aby Kujawy i inne ziemie wchodzące w skład województwa kujawsko-pomorskiego rozwijały własne obyczaje, oparte na bogatej przeszłości.

5 czerwca 2010 r.