TA STRONA UŻYWA COOKIE

X Nie pokazuj więcej
Dowiedz się więcej o celu ich używania w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki
Kujawsko-Pomorskie Archiwum
 
Menu główne
Aktualności
Powiaty i gminy
O województwie
Nasze symbole
     Link - informacje o województwie w języku angielskim   Link - informacje o województwie w języku niemieckim   Link - informacje o województwie w języku francuskim
     Link - informacje o województwie w języku hiszpańskim   Link - informacje o województwie w języku rosyjskim   Link - informacje o województwie w języku fińskim
Samorząd Województwa
Statut Województwa
Zarząd Województwa
Urząd Marszałkowski
Jednostki organizacyjne
Menu tematyczne
Informacje prasowe
Turystyka
Planowanie Strategiczne i Przestrzenne
Promocja
Współpraca Międzynarodowa / International Cooperation
Budżet, finanse
Mienie Województwa
Kultura
Edukacja
Sport
Zdrowie
Sprawy Społeczne
(Nie)pełnosprawni
(Nie)pełnosprawni - archiwum
Rolnictwo i obszary wiejskie
Geodezja i Kartografia
Ruch drogowy
Infrastruktura
Środowisko
Społeczeństwo Informacyjne
Zamówienia publiczne - archiwum
Patronat Marszałka
Organizacje Pozarządowe
e-Urząd
ISO
Etyka
Kadry Urzędu
Badanie satysfakcji Klienta
Nasze analizy
Bezpieczeństwo
Zakupy
Polityka plików cookies
Kalendarz wydarzeń
« < Lipiec 2018 > »
P W Ś C P S N
25 26 27 28 29 30 1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31 1 2 3 4 5
 
Nasze portale

Baner - Biuletyn Informacji Publicznej


Informacje


Baner - Niebieska Linia



 
Produkty tradycyjne Drukuj

Świąteczna szynka kujawska z kością
 to cała szynka wieprzowa wraz z golonką, o złocisto-brązowej skórce po upieczeniu, nabita goździkami. Całą szynkę o zwartym miąższu, przerośniętą często warstwami tłuszczu pekluje się w solance tylko z soli kuchennej, a następnie gotuje i zapieka, dzięki czemu otrzymuje ona słony smak z wyczuwalnym aromatem goździkowo-laurowym. W literaturze znajdują się opisy konserwacji szynki, przepisy na solankę, w której moczono szynki. W Rakutowie i Sędzinie, dwóch kujawskich wsiach, osolone mięso układało się ciasno i przyciskało drewnianą deską lub dodawało się tak dużo soli do wody „że kartofel nie utonął” lub „że jajko pływa”.
 
Więcej informacji tutaj .
 
 
 
Biała kiełbasa w słoiku
 Domowa kiełbasa w domowej konserwie pachnącej ziołami, jedna ze specjalności pomorskich gospodyń. Dla tych, którzy wiedzą, że dobre jadło to jasność w głowie i spokój w sercu. W tradycyjnej kuchni wiejskiej mięso i przygotowywane z niego wyroby dawniej były spożywane z okazji największych świąt i ważnych uroczystości rodzinnych. Obecnie zasadniczo zmienił się profil konsumpcji i znacznie wzrosło spożycie różnorodnych produktów mięsnych na wsi i w mieście.
 
Więcej informacji tutaj .
 
 
Półgęsek
Starannie peklowany, a następnie wędzony w jałowcowym dymie filet z gęsi ze skórą. Nic lepszego pod słońcem! Półgęsek był w kuchni staropolskiej bardzo popularną przekąską. Najbardziej znane były półgęski litewskie, wspominane między innymi przez Adama Mickiewicza w Panu Tadeuszu. Opisując tam śniadanie w soplicowskim dworku, pisał: Zaś dla mężczyzn wędliny leżą do wyboru: Półgęski tłuste, kumpia, skrzydliki ozoru, Wszystko wyborne, wszystkie sposobem domowym, Uwędzone w kominie dymem jałowcowym. Tradycja przyrządzania półgęsków kształtowała się wszędzie tam, gdzie rozwijał się chów gęsi. Półgęsek uznawany był za przysmak i gościł na stołach szlachty, bogatych chłopów, a od święta także na stołach biedniejszych kmieci. Więcej informacji tutaj .
 
 
Sok z kapusty kwaszonej
 Sok z kapusty kwaszonej to produkt znany od wieków, jego walory smakowe oraz lecznicze doceniono już kilkaset lat temu. Pozyskiwano go, odsączając kapustę kwaszoną. Związek opisywanego produktu z regionem stanowi fakt, iż Kujawy to obszar charakteryzujący się dobrymi glebami, uprawiana na nich kapusta jest smaczna, bogata w substancje odżywcze i minerały, znakomicie nadająca się do kiszenia. Proces kwaszenia to jedna z najstarszych metod konserwowania warzyw.

Kiszenie kapusty było swego rodzaju rytuałem na polskiej wsi. Panny stroiły się w odświętne sukienki, mężczyźni i parobkowie zbierali się, aby na nie patrzeć. Starsze kobiety siedziały na ławach dookoła płachty, na której leżały kapusty. Najpierw ogławiano główki. Kaczany zjadało bydło. Potem szatkowano kapustę tasakami, solono, ubijano w beczkach drewnianymi pałkami lub udeptywano.
 
Więcej informacji tutaj .
 

Powidła Śliwkowe z Doliny Dolnej Wisły

Te wyjątkowe powidła powstają tylko w tej okolicy, gdzie wyjątkowy mikroklimat sprawia, że śliwy węgierki nabierają szczególnego aromatu. Te prawdziwe są smażone w miedzianych naczyniach, wiejskie gospodynie wkładają w nie duszę. Powidła smażono mieszając masę owocową drewnianym mieszadłem, do momentu, gdy zaczynała odstawać od ścianek kotła i nie spadała z mieszadła, lub gdy spadała dużymi płatami. Do oddzielania pestek od masy owocowej używano specjalnych sit ceramicznych wytwarzanych przez garncarzy, z których najbardziej znani byli garncarze z Gruczna nad Wisłą. więcej informacji tutaj .

 

 

Gruszki szaruszki w syropie
fot. Elżbieta Sobolewska to złocistobrązowe, miękkie, niedrążone połówki gruszek, niektóre z ogonkami, zanurzone w gęstym, klarownym syropie. Mają słodko-octowy smak, a zapach i korzenny posmak zawdzięczają dodawanym do syropu korzennym goździkom. Gruszki szaruszki w syropie przygotowywane są raz w roku na jesieni i stanowią dodatek do różnego rodzaju potraw mięsnych. Drzewo gruszy było i jest bardzo charakterystyczne dla Kujaw, czego dowodem jest umieszczanie go w herbach miast kujawskich: Inowrocławia (od XIV do XVIII w.) oraz Kruszwicy (od XV w. do dziś). Do przygotowania gruszek w syropie używane są owoce między innymi starej odmiany gruszy Salisbury, potocznie zwanej „Szaruszką” ze względu na szary kolor owoców. Można jednak przyrządzić w occie i inne gatunki gruszek. Przepis znajduje się w poradniku „Smacznie i zdrowo od rana do wieczora” autorstwa Pani Jadwigi Kłossowskiej: „3 kg gruszek bergamotów, 1,5 kg cukru, 1 szklanka octu 6-procentowego, 1 szklanka wody, 15-20 (garść) goździków. (…) Gruszki obrać, pozostawiając szypułkę, zaś gniazdo nasienne wyjąć (…).Gruszki po obraniu od razu wkładać do wody zakwaszonej octem (2 łyżki na miskę wody), by nie czerniały. Jednocześnie przygotować syrop. W płaskim rondlu zalać cukier octem i wodą, dodać goździki i gotować mieszając, aż cukier zupełnie się rozpuści. Wówczas włożyć gruszki i na słabym ogniu gotować, aż nabiorą złocistego koloru i staną się lekko szkliste (…).


Chleb z makiem ze Stolna, stoleński razowiec ze słonecznikiem, chleb z kminkiem ze Stolna

 Do dziś w Stolnie, słynącym z przywiązania do tradycji, kultywowany jest cały szereg dawnych tradycyjnych obrzędów związanych z wypiekiem chleba. Piekarnia w Stolnie, uruchomiona w sierpniu roku 1974, od początku swego istnienia opiera produkcję na tradycyjnych metodach, zachowując nie tylko dawne receptury, ale również wiele zwyczajów zachowanych w gospodarstwach domowych. Daje to gwarancję zdrowia i smaku. Chleb wypiekany jest tu z dbałością o tradycyjne receptury i darzony wielkim szacunkiem. „Stoleński razowiec ze słonecznikiem” cieszy się znaczną renomą na lokalnym rynku. Podobnie jak „Chleb z makiem ze Stolna” wypiekany z pszenicy i żyta. Zawdzięcza on swoją wyjątkowość zbożom rosnącym w Stolnie i okolicach oraz tradycyjnym metodom stosowanym przy jego wypiekaniu.

Więcej informacji tutaj .
 

Mace borowiackie

 to rodzaj pieczywa, które w przeszłości wypiekano z resztek ciasta pozostałego po wypieku chleba. W dawnych wiejskich gospodarstwach panował zwyczaj wypiekania z resztek ciasta chlebowego różnego rodzaju „kukiełek”, zwanych także kleponkami lub babkami, przeznaczonych głównie dla dzieci. Na terenie Borów Tucholskich, zgodnie z przekazami miejscowych gospodyń, ciasto chlebowe uszlachetniane było śmietaną. Miało kształt kwadratów, na których układano dodatki. Początkowo mace były raczej słodkie – z owocami (śliwkami lub wiśniami), potem zaczęto wypiekać je także na słono – ze skwarkami wieprzowymi lub grzybami. więcej informacji tutaj .
 
 

Kajmak
Skarmelizowana masa z mleka i cukru, powszechnie używana jako dodatek do ciast, została wpisana na ministerialną listę 28 września. Kajmak przybył do Polski z terenów kresowych, z kuchni bałkańskiej, gdzie był charakterystyczną masą używaną jako dodatek do ciast. Pierwotnie znany tylko w kuchni szlacheckiej, po II wojnie światowej zaczął być stosowany powszechnie. Obecnie wykorzystuje się go do dekoracji mazurków wielkanocnych lub jako dodatku do innych słodkości.
Wyrób kajmaku na terenie województwa prowadzony jest na szeroką skalę i już wkrótce będzie on dostępny na półkach sklepowych.
 
Więcej informacji tutaj .
 
Mazurek orzechowy
 to wypiek o wyjątkowych walorach smakowych, znany od kilku wieków i szczególnie związany z tradycją Świąt Wielkiej Nocy. Podczas świątecznego śniadania, na suto zastawionych potrawami stołach, można znaleźć zarówno dania mięsne, z jaj, jak również desery, których przykładem, obok babki drożdżowej jest właśnie mazurek. Istnieją różne jego odmiany. Na Kujawach, we wsi Kaniewo i okolicy, popularne było przygotowywanie mazurka z masą orzechową. Związane to było z dużą ilością rosnących drzew orzecha włoskiego, który jest głównym składnikiem mazurków, nadając im szczególny aromat i smak. Podstawą przygotowania mazurka jest kruchy placek oraz duża ilość bakalii. Przygotowanie produktu jest dość pracochłonne z uwagi na fakt, że oddzielnie należy przygotować ciasto oraz masę, a na końcu wszystko połączyć. Charakterystyczną cechą mazurka są dekoracje wykonywane na wierzchu masy z orzechów włoskich oraz bakalii.
 
Kujawiok – wielkanocna baba drożdżowa
 Miękkie, sprężyste, pulchne, ciasto drożdżowe o charakterystycznym dla babek kształcie, posypane cukrem pudrem lub polane białym lukrem. Bez okazałych, wielkanocnych bab drożdżowych nie było i nie ma Świąt Wielkiej Nocy na Kujawach – tak nakazywała tradycja.
Charakterystyczny kształt nadaje babie kamionkowa forma: stożek ze ściętym wierzchołkiem i pokarbowanymi bokami. Tradycyjne przepisy zalecają gospodyniom przyrządzającym drożdżowe baby, by przestrzegały kilku zasad: ciasto to lubi ciepło, szkodzą mu przeciągi, a półprodukty do wyboru baby powinny być stosunkowo ciepłe. A „przygotowując z „młodzi podmłodę”, czyli przygotowując z drożdży rozczyn, należy drożdże rozprowadzić w lekko podgrzanym mleku. Potem dodać mąki.”
 
Amoniaczki
 Pyszne kruche ciasteczka, na które przepis zna każda kujawska gospodyni domowa. Podawane były w wielu domach od pokoleń. Pieczone z dodatkiem amoniaku jako surowca (nazwę "amoniak" stosuje się zwyczajowo na określenie wodorowęglanu amonu; taki "amoniak" stosowany jest jako proszek do pieczenia). Pierwszy opisany związek amoniaku – salmiak (chlorek amonu), otrzymany został ok. roku 332 p.n.e. z odchodów wielbłądów w pobliżu świątyni Amona w oazie Siwa  na terenie dzisiejszego Egiptu. Stąd pochodzi nazwa "amoniak" używana w różnych formach w większości języków świata. Amoniak ma charakterystyczny zapach wyczuwalny nosem przez większość ludzi. Po upieczeniu ciastek zapach ulatnia się. Tradycyjnie do wykrawania ciasteczek używa się radełka, specjalnego narzędzia, które nadaje karbowany kształt ich krawędziom. Ale oczywiście można nadawać ich przeróżne kształty, by cieszyły oko sięgających po nie osób.
 
 
Placki na sodzie
 inaczej nazywane racuchami, sodziakami, spuchlunami, bądź w niektórych regionach Kujaw byncami. Placki zwykle podaje się z różnymi dodatkami np. ze śmietaną, cukrem, cukrem pudrem bądź powidłami. Placki na sodzie wypiekane były w kujawskich domach od kilkudziesięciu lat. Kiedyś zaliczano je do tzw. jadła codziennego, taniego i sycącego. Głównym składnikiem jest soda spulchniająca ciasto, która mieszana jest z mlekiem zsiadłym, mąką, solą oraz cukrem. Z przygotowanego ciasta formowane są placki, a następnie smażone na patelni, aż do uzyskania pięknego, złocistego koloru.
 

Pączki ziemniaczano-dyniowe
 fot. Elżbieta Sobolewska Dobrze, ręcznie wyrobione ciasto oraz zachowanie odpowiedniej kolejności połączeń surowców to sekret przyrządzania pączków ziemniaczano-dyniowych z okolic Tłuchowa (powiat lipnowski). To produkt przygotowywany wyłącznie z produktów naturalnego pochodzenia, bez dodatków i ulepszaczy, co gwarantuje ich niepowtarzalny smak i aromat, a także lekkość i puszystość. Receptura przekazywana była głównie na kursach gospodarstwa domowego oraz w domach rodzinnych z pokolenia na pokolenie. Najczęściej przyrządzano je podczas różnych uroczystości: „Najbardziej popularny pączek był w karnawale, ale pamiętam, że podawano je na weselach i innych uroczystościach rodzinnych” (wywiad etnograficzny przeprowadzony z mieszkańcami Tłuchowa). Najważniejsze przy wyrobie pączków było dobrze wyrobione ręcznie ciasto oraz zachowanie odpowiedniej kolejności połączeń surowców. Ponadto dodawany przecier dyniowy oraz utarte, ugotowane ziemniaki, nadawały wyjątkową barwę oraz przedłużały ich świeżość. Aby wzbogacić smak, pączki najczęściej nadziewano konfiturą z dzikiej róży, własnoręcznie przygotowaną przez gospodynie. Pączki ziemniaczano-dyniowe prezentowane są na różnego rodzaju uroczystościach, m.in. „Lato na Wsi”, dożynkach wojewódzkich, targach i kiermaszach, gdzie cieszą się dużą popularnością wśród odwiedzających. Wnioskodawcą wpisania wyrobu na Listę Produktów Tradycyjnych było Koło Gospodyń Wiejskich „Jagna” z Tłuchowa w powiecie lipnowskim.
 
 
Miody z Rejonu Dolnej Wisły
Smak i czystość zawdzięczają temu, że pochodzą z pasiek położonych na  terenie Chełmińskiego Parku Krajobrazowego i Nadwiślańskiego Parku Krajobrazowego, gdzie kultywuje się tradycyjne pszczelarstwo. Do ich produkcji wykorzystuje się pszczołę miodną (Apis mellifera). Najstarsze znane metody pozyskiwania miodu to przede wszystkim bartnictwo, czyli zabieranie dzikim pszczołom miodu (jakiejś jego części) zgromadzonego w barciach, czyli gniazdach ulokowanych w pniach drzew. Wskutek zmniejszania się powierzchni lasów i spadku ilości naturalnych barci wskutek rabunkowej niekiedy gospodarki pszczelarskiej zaczęła się upowszechniać hodowla pszczół w specjalnie przygotowanych pomieszczeniach – ulach.
 
Więcej informacji tutaj .

 

Żur kujawski

fot. Elżbieta Sobolewska to potrawa spożywana na Kujawach od wieków, szczególnie na wsi. Mówiło się, że jest to strawa ludzi biednych i bogatych, w zależności od tego, ile śmietany i okrasy lub kiełbasy do niej dodano. Żur jako potrawa gotowa przyrządzany jest na wiele sposobów. Zależy to między innymi od pory roku, czy jest to okres postu, czy też świąt. Różnice można znaleźć także w poszczególnych podregionach Kujaw.
 
Więcej informacji tutaj .

Czarnina kujawska
fot. Elżbieta Sobolewska Czarnina jest starą, tradycyjną potrawą, która w Polsce Północnej gotowana była przede wszystkim na święta i uroczystości rodzinne. We wsi Sędzina gotowano najpierw rosół z kaczego mięsa, wlewano krew zmieszaną z octem i mąką, najczęściej żytnią. Obecnie używa się także mąki pszennej. Do smaku dodawano ocet, pieprz, sól, comber, jabłka i śliwki. We wsi Pieranie do czerniny dodawano kluski kładzione. Czernina była jednym z głównych dań podawanych w czasie uroczystości weselnych.
Tradycyjny przepis na czerninę brzmi następująco: Ugotować rosół z kaczego mięsa, z dodatkiem włoszczyzny, a następnie wlać krew kaczą zmieszaną z octem i mąką (dobrze jest dodać do mąki pszennej 1 łyżkę mąki ziemniaczanej, aby się zupa nie zwarzyła). Czerninę można przyrządzać na dwa sposoby: z przyprawami i bez nich. Do najważniejszych przypraw dodawanych do czerniny należą: suszone gruszki i śliwki, majeranek, comber oraz cukier do smaku. Czerninę podaje się najczęściej z kluskami ziemniaczanymi.

W dniu 18 stycznia 2010 r. czernina została wpisana na Listę Produktów Tradycyjnych w kategorii Gotowe dania i potrawy.

Więcej informacji tutaj
 
Zupa kwas
 fot. Elżbieta Sobolewska Kiszona kapusta to produkt, który zawsze znajdował się w każdej kujawskiej chacie, a kiszenie kapusty było swego rodzaju rytuałem na polskiej wsi. Najpierw ogławiano główki, a kaczany oddawano zwierzętom. Następnie szatkowano kapustę tasakami, solono, ubijano w beczkach. Często wszystkim tym czynnościom towarzyszyła muzyka i zabawa. Obecnie zwyczaje te prawie zanikły, jednak sposób wytwarzania soku nie uległ zmianie, a receptura została zachowana w takiej formie, jak przed laty. Podczas kiszenia kapusty powstaje pewna kwas (sok). Wykorzystywano go do picia oraz do sporządzania zupy.

Zupa kwas to potrawa tradycyjna, gotowana głównie na obszarach wiejskich, znana od kilkuset lat. Przygotowywana na bazie soku z kapusty kwaszonej, stąd jej charakterystyczny kwaskowaty smak. Jest to potrawa codzienna, stosunkowo tania, przyrządzana z produktów łatwo dostępnych. Spożywana na Kujawach od niepamiętnych czasów, szczególnie od jesieni do późnej wiosny, czyli wtedy, kiedy jest dostępna kapusta kiszona. Nazywana jest kwasem, w niektórych rejonach Kujaw kwoskiem, kwasówką, kapuścianką, zupą na kwasie kapuścianym albo zupą białą. Sporadycznie zupę tą określano mianem białego barszczu. Recepturę na przyrządzenie opisywanej zupy trudno znaleźć w tradycyjnych książkach kucharskich. Jest to bowiem bardzo prosta potrawa, a przepis przekazywany jest ustnie z pokolenia na pokolenie.

Marchew krychano
 Marchew to warzywo, które gościło na kujawskim stole nie tak często jak kapusta, groch czy szablok (fasola), ale nie mogło jej zabraknąć przy kiszeniu kapusty, marmoladach z marchwi czy daniach jednogarnkowych. Takim daniem była marchew tłuczona zwana na Kujawach Zachodnich krychaną.  „Krychać”w kujawskiej gwarze znaczy „rozdrobnić”, „pognieść”. Dotyczy to  ugotowanych w wodzie warzyw  ziemniaków czy marchwi. Od czasownika krychać powstał rzeczownik krychol – narzędzie do krychania, niektórzy do krychania używają tłuczka i wtedy  marchew krychana zwana jest tłuczoną.

„Marchew krychano” to gęsta, niejednorodna papka (miazga) koloru marchewkowego - ciemnopomarańczowego, z widocznymi kawałkami mięsa – boczku lub żeberek wieprzowych. Wyraźny smak gotowanej marchwi z posmakiem zasmażki, usmażonej cebuli oraz  mięsa wieprzowego, jeżeli dodano żeberka. Marchew dominuje nie tylko w nazwie produktu, ale i w zapachu . Potrawa jest najsmaczniejsza z marchwi świeżo wykopanej z ziemi.

 

Grzybowniczki
 Smak ciasta drożdżowego, połączony z delikatnym smakiem farszu grzybowego, wzbogacony aromatem przesmażonej cebuli – tak smakują okrągłe bułeczki, zwane grzybowniczkami. Farsz do drożdżowego ciasta przygotowany jest ze świeżych, a następnie obgotowanych grzybów leśnych, a także grzybów suszonych, które moczone są w mleku. Do farszu dodawana jest także podsmażona cebulka, przyprawy (sól, pieprz, majeranek), a dla uzyskania gęstości: jajko i tarta bułka. Potrawa ma tradycyjne korzenie zwłaszcza w kuchni rejonu Borów Tucholskich. Jak podaje Ewa Szelągowska, autorka analizy etnograficznej produktów i potraw regionalnych i tradycyjnych poszczególnych regionów województwa kujawsko-pomorskiego, o wysokiej pozycji grzybów w życiu wsi świadczy fakt, że były one nieodłącznym składnikiem wieczerzy wigilijnej. Tradycja nakazywała, żeby w ten wieczór na stole znalazły się potrawy z tych produktów, na które spodziewano się urodzaju i obfitości w nadchodzącym roku”, co potwierdzają również mieszkańcy Borów Tucholskich w przeprowadzonych wywiadach etnograficznych.
 

Wino domowe z Kujaw

 Wino znane było w Polsce już za czasów pierwszych Piastów. Ocenia się, że wyrabiano je od czasów przyjęcia chrześcijaństwa, gdyż było ono niezbędnym elementem liturgii. Wino domowe produkowane w Toruniu pito nie tylko na terenie Kujaw, ale także w dalekich flandryjskich kantorach. Historię wytwarzania wina w Toruniu i jego okolicach opisuje Janusz Tandecki w opracowaniu pt. „Uprawa winorośli i handel winem w średniowiecznym Toruniu”. Autor podaje informacje o 93 właścicielach winnic w Toruniu płacących podatki z tytułu ich posiadania na początku XVI wieku.
wiecej informacji tutaj .
 
 
 
Piwo nakielskie jasne i ciemne

 Tradycja warzenia piwa od wielu pokoleń towarzyszyła mieszkańcom Nakła nad Noteci i okolic. Pierwsze wzmianki o warzeniu piwa w Nakle pochodzą z początku XVI wieku.

Piwo nakielskie jasne przyjmuje konsystencję płynną o złocistej barwie i gęstej pianie, bez zawiesin i osadów. Jest orzeźwiające w smaku z wyczuwalną goryczką i charakterystycznym zapachem, lekko chmielowym. Piwo nakielskie jasne jest piwem jasnym o zawartości 11,5 % ekstraktu wagowego i 5,0 % alkoholu. Jest napojem o właściwościach odżywczych. Znajdują się w nim witaminy z grupy B, składniki mineralne takie jak: magnez, fosfor, węglowodany i białka.  

Więcej informacji o produkcie tutaj .
 
Księżycówka z Kujaw

 wzięła swój początek i tradycję wytwarzania z Nieszawy i jej okolic. Tamtejsi mieszkańcy przekazywali ją sobie z pokolenia na pokolenie. Od kilkudziesięciu lat księżycówka jest produkowana na tym terenie na własne potrzeby. Nazwa produktu pochodzi stąd, że przeważnie wytwarzano go w nocy. Wzmianki na temat produkcji księżycówki możemy znaleźć w filmie pt. Wiosna panie sierżancie z 1974 roku w reżyserii Tadeusza Chmielewskiego. W jednej ze scen tego filmu podana została receptura tego trunku. Według niej alkohol wytwarzany jest z 2 kg cukru, 1 kg gruszek bergamotek oraz 5 l przegotowanej wody. Należy wspomnieć, że film ten został nakręcony w Nieszawie w powiecie aleksandrowskim i tam rozgrywa się jego akcja, choć nazwę miejscowości zmieniono. Fakt ten znakomicie dowodzi związku produktu z regionem. Więcej informacji tutaj .
  
 

Nalewki  

W tych rejonach były zawsze dumą pana domu. Zachowały się oryginalne, przechowywane przez pokolenia przepisy, wedle których do dziś robi się: fot. Andrzej Goiński
  • Orzechówkę (orzechy zbiera się dwa tygodnie po św. Janie; nalewka dobrze robi „na żołądek”, najlepsza po dwóch latach w piwniczce.)
  • Bulimączkę (z kwiatów głogu; pomaga „na nerwy” i „na serce”, dobra już po roku) 
  • Nalewkę z czarnej porzeczki (naprawdę dobry trunek, na pełny bukiet czeka się i 10 lat)
  • Dereniówkę (z owoców derenia jadalnego z dodatkiem suszonych czarnych jagód; dobrze robi na wiele rzeczy, najlepiej na dobry nastrój, najlepsza po 10 latach)
  • Dzięgielówkę (wódka z arcydzięglem Archangelica officinalis, kardamonem i skórką pomarańczową; dojrzewa w trzy miesiące, przepić nią nie grzech).
 
Więcej informacji tutaj .
 
Podpiwek Kujawski

 To napój o ciemnobursztynowej barwie, który kusi lekko słodkawym zapachem i smakiem z nutą goryczy płynącą z chmielu. Stanowi mieszkankę kawy zbożowej i chmielu. Dzięki specjalnej procedurze wyrabiania, zachowuje pełnię swoich walorów smakowych. Tradycja sporządzania podpiwka na Kujawach sięga XIX wieku i kojarzy się z napojem spożywanym głównie w czasie żniw, ponieważ doskonale gasił pragnienie. Produkt został wpisany na Listę Produktów Tradycyjnych w kategorii „Napoje” w dniu 14 kwietnia 2011 r.
 
Więcej tutaj
 
 
Kawa zbożowa jęczmienna
 fot. Grażyna SzelągowskaKawa dotarła do Polski pod koniec XVII wieku, ale rozgłos zyskała dopiero na początku XVIII w. Z biegiem czasu stała się łatwiej dostępna i popularna, zwłaszcza wśród elit, ludzi bogatych i inteligencji. Mieszkańcy Kujaw również ulegli panującej modzie. Ponieważ nie wszystkich było stać na zakup prawdziwej kawy, używano więc kawy zbożowej, nazywanej „kawą ze stodoły”, tańszego odpowiednika. Uzyskiwano ją poprzez palenie ziaren żyta, pszenicy lub jęczmienia. W latach międzywojennych i w czasie okupacji biedniejsi mieszkańcy wytwarzali kawę domowym sposobem z ziaren jęczmienia. Kładziono je na blachę do ciasta i wypalano w piecu lub na patelni. Upalone ziarno należało wystudzić i zmielić w młynku na drobny proszek. Następnie wsypywano odpowiednią ilość zmielonego proszku do wrzątku i chwilę gotowano. „Trzeba zwrócić uwagę aby ziarno było „czyste” nie wilgotne i umiejętnie je upalić, a nie spalić, bo będzie gorzkie, gdy przyrządzimy napój” (Wywiad etnograficzny przeprowadzony z mieszkańcami Kujaw). Kawę zaparzano najczęściej w dzbanku i spożywano na co dzień bądź podczas prac polowych, gdyż bardzo dobrze gasiła pragnienie.
 
Mniszek bronisławski
 
 Mniszek bronisławski to syrop z mniszka lekarskiego. Inną nazwą mniszka lekarskiego jest miodek majowy, ponieważ kwiaty zbierane są najczęściej w maju. Jest przejrzysty i klarowny, ma konsystencję miodu pitnego, słodki zapach i smak. Jego właściwości lecznicze znane są już od XII wieku. Wykorzystywano go jako środek moczopędny, oczyszczający, przeciwzapalny i dezynfekujący. Leczy wszelkie infekcje, przeziębienie, pomaga w obniżaniu cholesterolu we krwi. Syrop podaje się także chorym na wątrobę, anemię, przy niedomaganiach żołądka, rekonwalescentom oraz osobom mającym problemy z widzeniem w ciemności. Zewnętrznie mniszek stosowano do niszczenia brodawek, piegów i róży. Jednym z najpopularniejszych produktów z mniszka jest syrop – wywar z kwiatów z dodatkiem cukru i soku z cytryny.

W dniu 18 stycznia 2010 r. Mniszek Bonisławski został wpisany na Listę Produktów Tradycyjnych.

Więcej informacji tutaj
 
Ciechocińska sól
 Ciechocińska sól to tzw. warzonka, która powstaje poprzez odparowywanie solanki. Oprócz chlorku sodu zawiera naturalne pierwiastki wapnia, magnezu i jodu potasu - składniki mineralne niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania każdego z nas. Historia ciechocińskiej soli związana jest z surowcem, z jakiego się ją pozyskuje, czyli z solanką. Wszystko rozpoczyna się od zatężania solanki na tężniach. Jest to solanka ze źródła nr 11, które znane jest jako fontanna „Grzybek”. Woda z tego źródła to chlorkowo - sodowo - jodkowa mineralna woda lecznicza. Solanka przepuszczana przez trzy tężnie zostaje zagęszczona do 30%. Następnie transportowana jest rurociągiem do drewnianych zbiorników na terenie Zakładów Produkcji Zdrojowej. Stąd solankę przesyła się do podgrzewacza w warzelni, gdzie podgrzewa się ją do temperatury 45 stopni Celsjusza. Tak podgrzaną wstępnie solankę przelewa się do panwi, płaskiego naczynia z grubej blachy stalowej. Solankę podgrzewa się do około 106 stopni Celsjusza. Podczas warzenia soli wytrąca się na powierzchni „kożuch”, który jest usuwany za pomocą „łaty”, czyli drewnianej deski o długości około 9 metrów. Ten etap produkcji nazywamy szumowaniem. Podczas podgrzewania z solanki wytrącają się kryształki soli. Najpierw narzędziem zwanym „kasiorem”, gracą na drewnianym drągu o długości około 3 metrów, przecina się sól w panwi, tak żeby ułatwić podciąganie jej do brzegów. Następnie dłuższą, czterometrową gracą zwaną „dziadem” podciąga się sól do burt panwi. Za pomocą łopat z dziurkami, ułatwiającymi ociekanie soli z solanki, wybiera się sól na drewniany parownik i układa w pryzmy.

Ciechocińska sól jest i była produktem lokalnym, z którym utożsamiali się mieszkańcy Ciechocinka. Przy wydobywaniu soli pracowało nieraz kilka pokoleń z niejednej ciechocińskiej rodziny. Tak jest do dnia dzisiejszego, zarówno istota procesu jak i jego wykonanie nie zmieniły się.

 
 Więcej informacji na temat składania wniosów o rejestrację produktu tradycynego tutaj .

 Lista produktów tradycyjnych z Kujawsko-Pomorskiego wpisanych na Listę Produktów tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi  tutaj .

 
 
 
 
 


Dzisiaj jest: poniedziałek, 16-07-2018
Wywiad Tygodnia

Sejmik

Kontrakt Terytorialny

Baner - Portal video

ZIT


Rok Jana Pawa II

Nagrody i Medale

Loty Bydgoszcz - Frankfurt

Razem dla Regionu

Katalog konkursowy

Baner - Rzecznik informuje

Baner - Link do galerii zdj

Internetowy atlas wojewdztwa kujawsko-pomorskiego

Nasza Energia

Konkurs Innowacyjna Marka Regionu InnoMaRe

Inne ważne linki

Statystyki strony
odwiedzających: 105513055
Aktualnie jest 1 gość online
 
 
(C) Urząd Marszałkowski Województwa Kujawsko-Pomorskiego, Toruń 2007